Tytki Grubymi Nićmi szyte

Przygody płodnej Grubej Igły, która w poszukiwaniu swojego księcia z bajki skacze z materiału na materiał.
Ponieważ w szale namiętności nie zważa na konsekwencje, na świat wciąż przychodzą jej kolejne dzieci- TYTKI

Wszystkie TYTKI są na sprzedaż, oprócz tych, które już zostały kupione. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zamówić podobną. Lub zupełnie inną. Swoją własną TYTKĘ Grubymi Nićmi szytą.





środa, 14 listopada 2012

ŻÓŁTODZIÓB

Grubej Igle i Szaremu Filcowi bardzo się spodobały zabawy z Rudym Sztruksem. Wbrew głęboko skrywanym obawom, trójkąt nie osłabił ich związku, a wręcz przeciwnie- mieli kolejne wspólne doświadczenie za sobą. I to doświadczenie bardzo przyjemne, dlatego wspólnie uznali, że warto w ten sposób sobie życie urozmaicać. Następnym, który do nich dołączył był doktor Orange, który miał pewną nietypową właściwość. Chociaż w rzeczywistości był pomarańczowy, to jednak na zdjęciach wypadał blado, jakby był żółty. W trójkę stworzyli siostrę listonoszki.

LISTONOSZKA ŻÓŁTODZIÓB

wym. 20x25x5






wtorek, 13 listopada 2012

WSTAWIONY RUDY SZTRUKS

Na jednym z modnych bankietów, podczas gdy Szary Sztruks wdał się w rozmowy biznesowe, Grubą Igłę zaczepił nietrzeźwy młody Rudy Sztruks. Wyznał jej, że podobała mu się od dawna, ale była wciąż zajęta. "I wciąż jestem zajęta"- udała oburzenie Gruba Igła, bo tak naprawdę uwielbiała komplementy od obcych młodych przystojniaków. "To może ja bym się dołączył?"- zaproponował bezczelnie Rudzielec. Gruba Igła zrobiła wielkie oko ze zdumienia, które zrobiło się jeszcze większe, gdy usłyszała za plecami głos Filca, który powiedział "Zapraszamy". Bankiet opuścili w trójkę i oddali się temu, co kochali najbardziej- tworzeniu. I tak powstała:

LISTONOSZKA 

nie tylko do listów noszenia
zapinana na magnes
wym. 20x25x5 cm







piątek, 9 listopada 2012

WSZYSTKO CO DOBRE...

... dobrze się kończy. I tak się stało w tym przypadku. Okazało się bowiem, że Tytka F. wcale nie została uprowadzona, tylko zwyczajnie zwiała z domu. Rodzice zajmowali się sobą, nią się nie przejmowali (pamiętajmy, że to nie w zwyczaju Grubej Igły zajmować się swoimi dziećmi, bardzo chętnie wypuszcza je w świat). Postanowiła zwrócić na siebie uwagę i korzystając z okazji zamieszania spowodowanego przyjęciem Halloweenowym czmychnęła z Bogu ducha winną kobietą w (pożyczonym) turkusowym płaszczu. Okazało się, że potomstwo Szarego Filca ma charakterek i jeszcze nie jeden numer wywinie, ale o tym pewnie przekonamy się wkrótce. Póki co zapraszamy do przeglądu galerii Tytek Filcówek i być może wybrania którejś. Na marginesie dodam, że Gruba Igła wciąż jest ślepo wpatrzona w swojego kochanka i wszystko wskazuje na to, że ich dzieci będzie coraz więcej. Galeria znajduje się z prawej strony bloga, oraz tu:

czwartek, 8 listopada 2012

AKCJA ALLEGRO

Gdyby ktoś w ramach wspierania ręko-eko-dzieła miał kaprys kupić sobie tytkę, ramkę lub buty ręcznie robione przez samego Dr Martensa, to zapraszamy na aukcje:

http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=3544361

środa, 7 listopada 2012

RAMKA

Zostawmy na chwilę Grubą Igłę i Szarego Filca samych, niech robią to, co do nich należy. Prawdopodobnie ktoś się do nich dołączy, ale to informacja jeszcze nie potwierdzona, wszystko się wyjaśni w najbliższych dniach.
A tymczasem atmosfera radosnej i beztroskiej twórczości udzieliła się również Deseczce i Młotkowi. Kiedy oczy wszystkich skierowane były na głównych bohaterów, Młotek zaczął się regularnie z Deseczką spotykać, a na każdą randkę przynosił pinezkowego kwiatka. I tak powstała:

RAMKA NA BIŻUTERIĘ






wtorek, 6 listopada 2012

KOMUNIKAT!


POSZUKIWANA!




Ostatniego dnia października, czyli w wigilię Wszystkich Świętych, dniu znanym również jako Halloween, wyszła z domu i do tej pory nie wróciła Tytka Filcówka. Ostatni raz była widziana w ręku kobiety w turkusowym płaszczu. Zawiadomiono policję i pogotowie krawieckie. Szczegóły zniknięcia nie są znane, nie wiadomo, czy Tytka opuściła dom rodzinny z własnej woli, czy została uprowadzona. Jeżeli ktokolwiek widział Tytkę, tajemniczą kobietę w turkusowym płaszczu albo chociaż charakterystyczne czarne rajstopy, proszony jest o kontakt z Grubą Igłą, e-mail: grubenici@gmail.com


FILCOMANIA

"Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał"- nucił sobie Szary Filc przy goleniu. I coś w tym było. Gruba Igła była nim oczarowana, nie mogła od niego oderwać oka. Opanowała ją kosmiczna filcomania. To kolejny przykład na to, jak bardzo nieprzewidywalne są kobiety i jak trudno je zaspokoić. Filc był szorstki, brutalny, surowy i to chyba pociągało ją najbardziej. Noga jej się pod nim uginała, wciąż dawała się ponieść namiętności, a z owoców tego związku była bardzo dumna.

FILCÓWKA NR 2