Tytki Grubymi Nićmi szyte

Przygody płodnej Grubej Igły, która w poszukiwaniu swojego księcia z bajki skacze z materiału na materiał.
Ponieważ w szale namiętności nie zważa na konsekwencje, na świat wciąż przychodzą jej kolejne dzieci- TYTKI

Wszystkie TYTKI są na sprzedaż, oprócz tych, które już zostały kupione. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zamówić podobną. Lub zupełnie inną. Swoją własną TYTKĘ Grubymi Nićmi szytą.





wtorek, 6 listopada 2012

KOMUNIKAT!


POSZUKIWANA!




Ostatniego dnia października, czyli w wigilię Wszystkich Świętych, dniu znanym również jako Halloween, wyszła z domu i do tej pory nie wróciła Tytka Filcówka. Ostatni raz była widziana w ręku kobiety w turkusowym płaszczu. Zawiadomiono policję i pogotowie krawieckie. Szczegóły zniknięcia nie są znane, nie wiadomo, czy Tytka opuściła dom rodzinny z własnej woli, czy została uprowadzona. Jeżeli ktokolwiek widział Tytkę, tajemniczą kobietę w turkusowym płaszczu albo chociaż charakterystyczne czarne rajstopy, proszony jest o kontakt z Grubą Igłą, e-mail: grubenici@gmail.com


FILCOMANIA

"Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał"- nucił sobie Szary Filc przy goleniu. I coś w tym było. Gruba Igła była nim oczarowana, nie mogła od niego oderwać oka. Opanowała ją kosmiczna filcomania. To kolejny przykład na to, jak bardzo nieprzewidywalne są kobiety i jak trudno je zaspokoić. Filc był szorstki, brutalny, surowy i to chyba pociągało ją najbardziej. Noga jej się pod nim uginała, wciąż dawała się ponieść namiętności, a z owoców tego związku była bardzo dumna.

FILCÓWKA NR 2





wtorek, 23 października 2012

ZROBIONA NA SZARO

Jeśli ktoś myślał, że Gruba Igła postanowiła przejść na stronę moralności, to się Grubo myli. Po ekscesach na Euro 2012 i wysypie dzieci postanowiła, że przez wakacje da sobie spokój z tworzeniem i niańczeniem nowych tytek. Rzuciła się w wir suto zakrapianych imprez tanecznych, biesiad i romansów. Nie mając koncepcji, wybrała antykoncepcję. Nie płodziła. Relaksowała się i chłonęła materiały z ich bogactwem kolorów, struktur, wzorów. Tak spędziła całe lato i początek jesieni. I kiedy wszędzie zrobiło się kolorowo, Gruba Igła, jak zawsze przekornie, zadała się z Szarym Filcem i oto szczęśliwie powiła bardzo zgrabną i praktyczną:

MYSZKĘ

25 x 30 cm, szerokość 10 cm




z wewnętrzną kieszenią:















                                                                                              i z dodatkową kieszonką na telefon:




















środa, 27 czerwca 2012

THE PRESYA I WYSYP

Trzeba sobie to powiedzieć otwarcie- Gruba Igła popadła w depresję. Naoglądała się poważnych filmów, naczytała smutnych książek i zaczęła się zastanawiać- jaki to wszystko ma sens? Dokąd ten świat zmierza? I czy warto się starać? Przez kilka dni nie wychodziła z łóżka, nie jadła, za to piła i paliła zastanawiając się - po co? Któregoś dnia jednak coś ją tknęło. Usiadła na łóżku i rozejrzała się po pracowni. Z każdego kąta, z każdej półki, z każdego kartonika spoglądały na nią jej dzieci. I już miała odpowiedź- oczywiście, że warto! Nie starać się, co najwyżej starzeć się, ale to i tak każdemu świetnie wychodzi, chociaż na tym akurat nikomu specjalnie nie zależy. Ale żyć, czerpać z życia pełnymi garściami, dobrze się bawić i nie myśleć o tym co będzie jutro. Gruba Igła puknęła się w głowę i ukłuła w piętę za zmarnowanie czasu w ostatnich dniach. Wykąpana, pachnąca i seksowna wybrała się na podbój miasta Poznania, w którym trwało Euro 2012. Oszołomiona ilością kibiców z różnych krajów szybko pozbyła się niepotrzebnej trzeźwości i niektórych części garderoby i zaangażowała się w kibicowanie komu się dało. Następnego dnia miała mieszane uczucia, tak jak mieszane urodziły się jej dzieci. A oto i one:

TYTKA ŚLUBNA


TYTKA RETRO




TYTKA NA LIKIER



ORAZ TYTKA HISZPAŃSKA

(najwyraźniej Gruba Igła ma wciąż sentyment do Manuelo Ruedy)





















poniedziałek, 4 czerwca 2012

TYTKA BONIFACY


Gruba Igła znów w żywiole! Oto jedna z dwóch zwycięskich tytek- TYTKA BONIFACY. Została nazwana na cześć pomysłodawczyni i projektantki, bez konsultacji z zainteresowaną, mamy nadzieję, że się na nas nie obrazi. Tytka powstała z myślą o młodych matkach, w zasadzie matki mogą być niemłode, ważne, żeby miały małe dzieci. Takie, z którymi jeszcze nie można iść na spacer z małą torebką, bo trzeba mieć soczki, pieluszki, wiaderka, zabawki, chusteczki, etc. 





poniedziałek, 28 maja 2012

PO FESTYNIE

Dziękujemy wszystkim, którzy odwiedzili nasze stoisko na Festynie najlepszego z poznańskich osiedli, oraz dziękujemy tym, którzy odwiedzili naszego bloga po tym, jak poznali nas na Festynie. A było to tak:



środa, 16 maja 2012

ROZWIĄZANIE KONKURSU

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział w naszym konkursie. Zgłoszeń przyszło więcej niż się spodziewałyśmy, tym bardziej jest nam niezmiernie miło. Po długich debatach oddałyśmy głos Grubej Igle, wszak to ona szukała materiału i pomysłu. I zdecydowała, że nie jeden, a dwa projekty zwyciężają- jeden męski, a drugi damski. Zwycięscy znajdą informację na mailu. Gratulujemy! Zanim zaprojektowane przez nich tytki trafią do swoich pomysłodawców, zostaną uprzednio sfotografowane i umieszczone na blogu.