Odkąd w okolicach pierwszych dni wiosny motyl usiadł na naszą tytkę i tak został, z dnia na dzień zdobywa coraz większą popularność. Zauważyłyśmy, że z motylem na torbie chcą chodzić kobiety radosne, energiczne i pewne siebie. Bardzo nas to cieszy, że na ulicach jest coraz mniej szarości i czerni, a coraz więcej kolorów, a my mamy w tym swój skromny udział.
Tytki Grubymi Nićmi szyte
Przygody płodnej Grubej Igły, która w poszukiwaniu swojego księcia z bajki skacze z materiału na materiał.
Ponieważ w szale namiętności nie zważa na konsekwencje, na świat wciąż przychodzą jej kolejne dzieci- TYTKI
wtorek, 18 czerwca 2013
środa, 12 czerwca 2013
LIEBSTER BLOG
Zostałyśmy wyróżnione przez Dervę tą oto piękną niemiecką tabliczką z serduszkiem:

Kłaniamy się nisko i danke schoen! :)

Kłaniamy się nisko i danke schoen! :)
wtorek, 11 czerwca 2013
ANIA Z ZIELONEGO WZGÓRZA
Bardzo to miłe kiedy osoba obdarowująca wysila się, żeby osobie obdarowanej sprawić przyjemność. Niedawno ktoś zechciał sprawić przyjemność wielkiej miłośniczce Ani z Zielonego Wzgórza, co nie jest sprawą prostą, bo taka miłośniczka z pewnością posiada wszystkie części Ani, jeśli ich jeszcze nie zna na pamięć. I oto powstał pomysł oryginalny- tytka z Anią, oczywiście Grubymi Nićmi szyta:
piątek, 7 czerwca 2013
OD SĄSIADKI DLA SĄSIADKI
SIATKA DLA SĄSIADKI
Sąsiadka z poprzedniego sąsiedztwa zamówiła siatkę u Sąsiadki, która Grubymi Nićmi szyje u Sąsiadek. Ponieważ Grube Nici, a zarazem Sąsiadki, to również sąsiadki z poprzedniego sąsiedztwa, ta sąsiadka co zamówiła, również była sąsiadką tej Sąsiadki co pisze. Czyli sąsiadka zamówiła u Sąsiadki, Sąsiadka uszyła, druga Sąsiadka opisała i tak od sąsiadki do sąsiadki, od słowa mówionego do nitki z igłą, powstała nowa tytka, którą sąsiadka będzie mogła przed sąsiadami szpanować ;)
poniedziałek, 3 czerwca 2013
ACH CHABER!
Zamówienie było proste- ma być szaro zwyczajnie... no może z jakimś małym akcentem, no może niezupełnie szaro... no i też, żeby nie było tak całkiem zwyczajnie... może np. inny kształt ? I tak powstała pierwsza tytka Grubych Nici zwężana ku dołowi, w formie trapezu. Mało tego, ponieważ Gruba Igła ma z Szarym Filcem ciche dni, postanowiła, że w tej tytce, to nie on będzie grał pierwsze skrzypce, tylko piękny Filc Chabrowy (do którego zresztą od niedawna Gruba po cichu wzdycha). Poza tym chociaż Gruba Igła lubi prostotę, to ustaliła sama ze sobą, że co za prosto to niezdrowo, dołożyła więc od siebie trochę esów floresów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)